Dodaj wątek na forum

Kolega mnie nie lubi... :((

Chodzę do klasy 1 gimnazjum i jest w niej chłopak, który ewidentnie mnie nie lubi. Jest rozmowny, wesoły ma dobre kontakty ze wszystkimi. Rozmawia też z dziewczynami, gdy do niego zagadają. Nawet na kilku lekcjach siedzi z dziewczynami z własnej woli. Tylko mnie tak jakoś nie lubi...Gdy jestem obok ignoruje mnie i rozmawia z każdym obok mnie, tylko nie ze mną. Na przykład pani na lekcji kazała mu się do mnie dosiąść, a on tego nie zrobił. Mimo że zawsze słucha się nauczycieli... Albo odpowiedziałam kiedyś jegokolegom o śmieszniej sytuacji. Powiedzieli mu żeby zapytał mnie jak to dokładnie było. Ale on tego nie zrobił. Zignorował tą uwagę, jakby tego nie słyszał. Czy aż tak unika kontaktu ze mną?? Wcale mi się nie podoba, tylko mam dobre kontakty ze wszystkimi chłopakami w klasie, więc mnie to boli. Przykro mi że mnie ignoruje, zwłaszcza, że nie ma do tego powodów :(( Już nie wiem dlaczego taki jest:(((

Dodano: 2017-03-30 18:28:10 przez ceki



Komentarze (3):

  • Śnieżynka2003

    Śnieżynka2003 napisał(a):

    Bardzo mi przykro :( Moim zdaniem powinnaś po prostu zapytać go, dlaczego tak się zachowuje. On nie musi tego robić świadomie. Może ktoś mu powiedział jakieś plotki o Tobie - wiesz, jak to bywa w szkole. Myślę, że to zwykłe nieporozumienie, które jak najszybciej trzeba wyjaśnić :) 


    Dodano: 2017-03-31 20:22:43

  • domi_nika

    domi_nika napisał(a):

    Trochę zgadzam się że Śnieżynką.


    Posłuchaj, przykro mi z tego powodu, ale na świecie nie jest tak nigdy, że wszyscy cię lubią 


    Ciesz się, że masz dobre kontakty z całą klasą.


    Mnie moja klasa nie lubi - i to nie z powodu, że jestem niemiła, czy że im dokczam, bo tego nie robię.


    Ale nie mówimy o mnie.


    Nigdy nie będzie tak, że każdy będzie cię lubił


    Dodano: 2017-03-31 21:24:38

  • Valeria

    Valeria napisał(a):

    Może mu się podobasz i nie rozmawia z tobą, bo się wstydzi albo niepewnie się czuje w twoim towarzystwie? A może po prostu jest głupi? A może ci zazdrości?


    Ja bym go ignorowała. Niech sobie robi, co chce. Miej go gdzieś. Myślę, że nie ma sensu nic wyjaśniać. Traktuj go jak powietrze, jakby nie istniał. Na przykład gdy będziecie się mijać na korytarzu, udawaj, że go nie widzisz i celowo wejdź na niego. Ale nie mów żadnego "przepraszam", udawaj, że go nie ma. Rób tak, jak on tobie. Wtedy może zrozumie, jak to jest być traktowanym jak powietrze i przestanie ci dokuczać ;)


    Dodano: 2017-04-01 13:17:16